Opętani techniką

Niesamowity wyścig technologiczny, którego tempo nie tak dawno temu określił niejaki Moore, sprawia, że mniej więcej co dwa lata moc obliczeniowa komputerów jakimi się posługujemy zwiększa się od półtorej do dwóch razy. Niestety reguły współczesnej ekonomii nijak nie są kompatybilne z prawem o którym właśnie wspominam, toteż wielu z nas bardzo trudno jest nadążyć za postępem techniki i kupować nowe, "topowe" urządzenia co rok, lub co dwa. W tym miejscu chciałbym delikatnie zasugerować pewne rozwiązanie problemu jakim jest niewątpliwie ryzyko popadnięcia w zbyt wielką fascynację nowymi gadżetami - po pierwsze zdecydowanie warto dokładnie przemyśleć przed zakupem nowego urządzenia, na ile jesteśmy w stanie wykorzystać jego nowe funkcje. Bardzo często jest tak, że zachęcani agresywnymi reklamami i specyficzną modą ulegamy presji i godzimy się na nieustanne nabywanie nowych produktów tego samego rodzaju, które od pierwotnie posiadanych przez nas modeli różnią się góra kilkoma cyferkami w specyfikacji. A jeśli nie jesteśmy w stanie dostrzec różnicy, to czemu mielibyśmy przepłacać?