Pojazdy bezzałogowe

Jak powszechnie wiadomo, jednym z sektorów, w których największa ilość pieniędzy jest corocznie łożona na badania i rozwój, to oczywiście armia i uzbrojenie. O ile w naszym kraju nie możemy pochwalić się pracami nad wyjątkowo zaawansowanymi urządzeniami służącymi w wojsku (być może poza wielofunkcyjnymi platformami bojowymi i pojazdami opancerzonymi), natomiast nasz sojusznik zza Atlantyku corocznie pompuje miliardy dolarów w przemysł zbrojeniowy i nowe wynalazki. Jedną z kategorii wyposażenia wojska, o której rozwoju ciągle można słyszeć, jest sektor pojazdów bezzałogowych - zarówno sterowanych, jak i w pełni automatycznych. W tej gałęzi przemysłu zbrojeniowego można mówić o nieustannym i niezwykle gwałtownym postępie - każdego roku powstają prototypy dziesiątek nowych pojazdów, które od razu testowane są w warunkach bojowych, w miejscach takich, jak Afganistan, czy Irak. I nie chodzi tutaj tylko o maleńkie drony wywiadowcze - zupełnie niedawno przeprowadzono testy bezzałogowego samolotu bombowego, który ma być następcą B-2.