Rozmowa z maszyną

Jednym ze Świętych Grali współczesnej myśli technicznej jest stworzenie urządzenia, z którym interakcja będzie tak intuicyjna i łatwa, jak rozmowa z drugim człowiekiem, urządzenia, które będzie posiadało pewną dozę własnej inteligencji, pozwalającej jemu się uczyć i wyciągać wnioski. Śmiało można powiedzieć, że wobec tego jednym z celów rozwoju technologii informatycznej jest stworzenie maksymalnie antropomorfizowanego komputera, z którym będzie się dało komunikować, jak z człowiekiem. Najbardziej naturalnym rozwiązaniem wydaje się wprowadzenie w takich maszynach rozwiązań opartych na interfejsach ruchowych, gdzie człowiek komunikuje się z maszyną za pomocą ruchów i gestów (rozwiązania całkiem nie odległe, jako że technologia konieczna do tego typu rzeczy jest już na tę chwilę dostępna), lub też na interfejsach głosowych, w miarę możliwości wykorzystujących naturalny język. Obserwując prace nad takimi rozwiązaniami śmiało można dojść do wniosku, iż dystans między człowiekiem i maszyną ciągle się zmniejsza. Otwartą pozostaje tylko kwestia "kiedy", a nie "czy", kiedykolwiek trudno będzie odróżnić maszynę od człowieka.